Backstage, Sesja w plenerze

Makijaż do sesji fotograficznej…czyli Madzia przed „Kocim obiektywem”:-)

Witam Was serdecznie:-)
Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam zdjęcia z sesji fotograficznej, do której miałam przyjemność zrobić makijaż. Zdjęcia mam oczywiście już od jakiegoś czasu, niestety jesteśmy na etapie ząbkowania…który jest  nieprzewidywalny(!!), na szczęście po kilku ciężkich dniach…dziś wyszło słońce/ …nie tylko na niebie, haha:-):-) więc korzystam szybko z okazji, bo nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień:-)
No więc ja zadbałam o makijaż, w rolę modelki wcieliła się Madzia, zaś wszystko to uwieczniła na pięknych fotografiach Kasia z „Kociego obiektywu”.
Więcej szczegółów poniżej.
Zapraszam Was zatem w interesującą fotograficzną podróż….

 

Jak widać na zdjęciach tego dnia była piękna pogoda, choć dzień wcześniej nie uwierzyli byście, jaka była niska temperatura, padał deszcz!! Wydawało się, że w Tatrach pada śnieg…I byłam pewna, że z sesji będą nici… Ale synoptycy twardo zapowiadali na sobotę piękną aurę no i kiedy obudziłam się rano nie mogłam uwierzyć jakie piękne słoneczko!!

 

 

 

Wszystkie fotografie, którymi mogę się tu z Wami podzielić są autorstwa Kasi Smreczak, która prowadzi foto-bloga „Koci obiektyw”, a także ma fanpage na FB. Z Kasią poznałam się nie tak dawno, ale przyznam, że mimo dzielącej nas różnicy wieku, błyskawicznie znalazłyśmy wspólny język, i nie trzeba było długo czekać, abyśmy wymyśliły jakiś wspólny (nazwijmy to) projekt:-)
Kasia to osoba bardzo młoda i utalentowana, i do tego tegoroczna maturzystka!! Dlatego…sesja sesją…ale na początku gdzieś z tyłu głowy świtała mi myśl…że my się świetnie bawimy, a lada chwila matura, egzaminy, że może lepiej byłoby gdyby ten czas spędzić nad książkami, a zdjęciami zająć się już może po… Ale Kasia mnie uspokoiła, że non-stop nad książkami siedzieć nie można, trzeba się dotlenić, oderwać, dlatego taka sesja to dla niej czysta przyjemność i oderwanie od codziennego myślenia o maturze i nie tylko…

 

Często w rolę modelki wciela się Madzia.
Jak mówiła mi Kasia – Madzia nie boi się niczego i realizuje wszelkie dziwne/odważne/niecodzienne pomysły Kasi. Także jak zerkniecie na „Koci obiektyw” zobaczycie Magdę w różnych odsłonach, np. czarne usta, umalowana czarnymi farbami… w wersji bardziej romantycznej, wiosennej, ślubnej, stylizowanej…  itp. itd.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć na foto-blogu Kasi.

 

No i uchylamy jeszcze kulisy przygotowań,
czyli BACKSTAGE;-)

 

 

 

 

 

Ciekawa jestem jak podobają Wam się efekty naszej pracy?
Na dzisiaj to tyle.
Życzę Wam miłej niedzieli, jest piękna pogoda także trzeba ten dzień fajnie wykorzystać.
No i zapraszam Was do śledzenia „Rozety”,
bo już w najbliższym tygodniu kolejna promocja w Rossmannie, także może któraś z Was skorzysta z moich  małych zakupowych porad…
Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Ewka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *