Moje szycie

Taka sobie..torba, moja pierwsza.

Witam pięknie:))
Dziś post „na szybko”:)  Wczoraj wieczorem naszła mnie mała wena,  pomyślałam, że przydałoby się coś stworzyć z resztek materiału, który  mi został,  materiał – który już dobrze znacie z poprzednich postów. Tak więc powstała moja pierwsza torba taka ot…na zakupy, na szybki wyskok na miasto:)

 

kilka ujęć:

 

 

fajnie prezentowałaby się także w takich kolorach:

 

 

Ok:)
zmykam do pracy:)
miłego dnia życzę:)***
P.s: no i co jeszcze chciałam dodać…? otóż mieszkam w Wiedniu prawie pół roku i nie mogę uwierzyć co wczoraj odkryłam, tak…dopiero wczoraj!! otóż właściwie „dwa kroki” ode mnie znajduje się sklepik…, w którym gdyby nie fakt, że spieszyliśmy się z Mężem na autobus, to bym posiedziała…nie wiem ile czasu:)) sklepik dla artystów!! osoby, które zajmują się decoupage’m, scrapbooking’iem, malują na tkaninach i cokolwiek podobnego tworzą zaopatrzą się tam dosłownie we wszystko! także można nacieszyć oczy:) a i  nawet zakupić tam książki z instruktażem co, jak wykonywać:) z zewnątrz wygląda tak niepozornie…, a w środku takie małe, fajne cudeńka:)
w przyszłym tygodniu wyskoczę tam raczej na dłuższą chwilę…:))

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.